0.1 C
Bytom
28 listopada 2021
BytomOnline.pl – Bytomski portal informacyjny
Strona główna » Przygody medialno – dziennikarskie ze Świętem Bytomia w tle
Publicystyka

Przygody medialno – dziennikarskie ze Świętem Bytomia w tle

Najchętniej powyższy tytuł zmieniłbym „Wylewam swe żale gorzkie tu” . A czemuż to wylewam? Otóż z prostego powodu – w Bytomiu ciężko być dziennikarzem obywatelskim. W szczególności, gdy w mieście panuje tak beznadziejny system informowania o wszelakich wydarzeniach. Pewnie wielu z was dziwiło się brakiem relacji ze Święta Bytomia – powody opisane poniżej.

Przykładem oczywiście w tym wypadku będzie Święto Bytomia wersja 2010. Po pierwsze informacja o firmie organizującej to wydarzenie była zerowa. Na próżno szukać informacji w BIP-ie , na próżno było szukać informacji na oficjalnej stronie miasta, a takie informacje powinny być dostępne „na wierzchu” dla każdego mieszkańca bez zbędnego poszukiwania. Trudne do zrobienia? Nie sądzę,  inne miasta jakoś potrafią.

Upragniona informacja pojawia się dopiero 2 czerwca. Bywa, jak to powiadają. Udaje się prawie natychmiastowo na tą wspaniałą i kolorową oficjalną stronę Święta Bytomia, w wiadomym celu, czyli zgłoszenia się do patronatu medialnego. W tym samym dniu otrzymuje informację, że patronat owszem, – ale tylko zamieszczenie loga na stronie, bo wszystko już poszło do druku. –  Co do jasnej… – myślę sobie, mamy drugi czerwiec wszystko poszło do druku a informacji o organizatorze niet. No ale dobrze, przyjmuję warunki polegające na dodaniu loga, które oczywiście wysyłam.

A cóż robi ta wspaniała firma organizująca [Której nazwy nie przytoczę, reklamy robić nie będę]? Otóż nic – całkowicie mnie ignoruje, loga brak, innych informacji brak. Cóż – jak wy mi tak, to i ja wam również – banicja na jakiekolwiek informacje ze święta, co praktycznie jest też stratą dla promocji samego miasta.

Przechodząc dalej – na olbrzymich plakatach doliczyłem się 5 patronatów medialnych – nie będę wymieniał, które to media, bo nie o to chodzi. Jednak każdy, kto chociaż kiedyś spotkał się z czymś takim jak Media Relations, wie że często robi się analizę ile razy dana informacja pojawia się w mediach. W tym wypadku sprawdzam ile razy pojawiły się relację po imprezie.

Na 5 patronatów relacja pojawia się coś w okolicach 2 ewentualnie przy dużych wiatrach jakaś micro relacja w 3. Gratuluje organizatorowi sponsorowania darmowej reklamy mediom, w większości ogólnośląskim – miejskie zostały prawie całkowicie zignorowane.

A czemu trudno w mieście być dziennikarzem obywatelskim? Choćby, dlatego iż w Biurze Prasowym UM Bytom pracują ludzie, którzy w ogóle nie analizują i nie uaktualniają danych do dziennikarzy, dzięki temu od ponad pół roku nie otrzymuje żadnych informacji prasowych od Pani rzecznik – a wystarczyło zobaczyć odpowiednią zakładkę – gdzie wszystkie dane kontaktowe są widoczne, inne organizacje, osoby, struktury związane z Bytomiem itd. itp. potrafiły sobie doskonale dać radę. Dla ułatwienia w posiadanym adresie e-mail wystarczy zamienić końcóweczkę na @bytomonline.pl i voila gotowe – można słać maile.

Kłania się umiejętność monitorowania mediów lub działania na zasadzie „Follow Up” , bo z tego co widzę jest na ekstremalnie niskim poziomie. Przy okazji to miasto powinno się promować za pomocą mediów – ja nie mam żadnego choćby najmniejszego interesu w tym,  by się upominać czy też prosić o informację, bo miejsce numer 2 wśród bytomskich portali i miejsce numer 1 w kategorii szybkości zdobyte tylko w pół roku w zupełności wystarcza na chwilę obecną.

Bo w działaniu BytomOnline.pl nie chodzi, by złapać jednorazowo jak najwięcej osób tylko, by mniej osób a stale zaglądała w progi portalu.  A społeczne działanie dla mieszkańców i informowanie ich o tym co dzieje się w Bytomiu zawsze będzie dla mnie numerem jeden.

Pozostałe wiadomości

Jesz za dwoje, czyli jaka powinna być dieta kobiety ciężarnej?

admin

Sposób na dodatkowe pieniądze

admin

Czym jest replika broni ASG?

admin
Trwa wczytywanie....