Spotkanie z mediami na basenie [Zdjęcia]

, Spotkanie z mediami na basenie [Zdjęcia]
Dziś na terenie modernizowanej pływalni krytej odbyło się spotkanie przedstawicieli mediów z Prezydentem Piotrem Kojem, Dyrektorem basenu oraz przedstawicielami firmy wykonującej modernizację.
Jeśli decyzję o remoncie danego obiektu wydaje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, to znaczy, że należy go zacząć natychmiast. Problem w tym, że w grudniu 2008 roku miasto nie było finansowo przygotowane na taką inwestycję. Bo o tym, że zabytek trzeba było remontować wiedziałem już w 2007 roku – mówi prezydent Piotr Koj, odnosząc się do zarzutów przedłużającego się remontu pływalni krytej.

O ekspertyzę na temat stanu technicznego basenu miasto starało się jeszcze w 2007 roku. Nie było bowiem żadną tajemnicą, że nieremontowana od lat dziesiątek pływalnia miejska wymaga gruntownej naprawy. Gdyby taką decyzję podjęto co najmniej kilka lat wcześniej, remont można byłoby wykonać kompleksowo i przygotować się na zapewnienie na to środków w budżecie. Co prawda prace remontowe wykonywano w 1985 i 2004 roku, ale można je nazwać jedynie kosmetyką. Wieloletnie wydobywanie węgla w tym rejonie doprowadziło do ogromnych szkód, w wyniku których pływalnię trzeba remontować od podstaw.

Tymczasem decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z listopada 2008 roku o zamknięciu części basenowej obiektu była przyczyną tego, że remont trzeba było podzielić na etapy i przede wszystkim, zdobyć na to pieniądze. W sumie ma on kosztować ok. 20 mln zł!

Robimy wszystko, by uratować zabytkową pływalnię i pozyskać środki na remont – mówi prezydent Koj. Nie ma chyba instytucji, do której gmina nie zapukała o wsparcie finansowe, by kosztami remontu nie obciążać miejskiego budżetu.

500 tys. zł dotacji i 300 tys. zł pożyczki miasto pozyskało z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wojewódzki Konserwator Zabytków wsparł remont bytomskiego basenu kwotą ponad 332 tysięcy złotych. Za szkody powstałe w misie basenu ponad 1 mln zł zapłaci Kompania Węglowa. Ponadto Ośrodek Sportu i Rekreacji w Bytomiu będzie się starał o refundację kosztów ze środków Unii Europejskiej. Kluczowe jednak dla dalszego prowadzenia prac było zaciągnięcie przez miasto w 2010 roku pożyczki na kwotę 7 770 000 złotych.

Remont pływalni opóźnia się z wielu powodów. Jednym z nich było m.in. zamieszanie wokół zaciągnięcia kredytu na ten cel. W 2010 roku część radnych początkowo nie zgadzała się na podjęcie stosownej uchwały, argumentując, że miasto jest zbyt zadłużone. Tymczasem poziom zadłużenia miasta nie był alarmujący. Ponadto, bez zaciągnięcia kredytu nie byłoby możliwe sięgnięcie po dotacje na remont. Pozyskanie środków zewnętrznych wiąże się z tym, że najpierw trzeba wydać własne pieniądze. Dopiero później, na podstawie faktur są one zwracane.

Największą bolączką zabytkowego basenu jest… właśnie to, że jest obiektem objętym nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wielu zadaje pytanie: po co remontować stary basen? Nie lepiej zbudować za te pieniądze nowy? To tak jakby pytać: po co remontować kościoły? – odpowiada prezydent. Basen miejski w Bytomiu to jeden najwybitniejszych z modernistycznych zabytków w regionie. Nie mam wątpliwości, że decyzja o jego remoncie była słuszna.

Głośnym echem odbiła się na przykład wiadomość o złym stanie zabytkowego klinkieru, co także opóźniło prace remontowe. Warto jednak podkreślić, że to, iż cegły są w fatalnym stanie, okazało się dopiero po ich skuciu. Cegłę, której wygląd zatwierdzał Wojewódzki Konserwator Zabytków, trzeba było sprowadzać z kopalni Bogdanka, która na ten cel uruchomiła specjalną linię produkcyjną.

Każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z jakąkolwiek budową wie, że w jej trakcie trzeba wykonać wiele prac nieprzewidzianych – mówi Damian Gaweł, który jako Dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w 2008 roku rozpoczynał tę inwestycję.

O ile pierwszy i drugi etap remontu, mimo nieprzewidzianych prac, przebiegał dość sprawnie, o tyle trzeci etap nastręcza wiele trudności. Nie bez znaczenia jest, że przetargi na 3 etapy remontu basenu wygrywała jedna i ta sama firma – Zakład Administracji Budynków i Obiektów Budowlanych TROLL Sp. z o.o. z Siemianowic Śląskich.

Poproszona o wyjaśnienie przyczyn przedłużającego się remontu, pisze w oświadczeniu: „W związku z zawartą umową z Gminą Bytom – OSIR zobowiązani byliśmy do dnia 21.02.2011 r. zakończenia III etapu remontu krytej pływalni polegającego na: wymianie niecki basenowej wraz z wykonaniem systemu poziomowania płyty dennej pod misę basenu, – wymianie instalacji uzdatniania wody, wykonania instalacji wentylacyjnej, ogrzewania, elektrycznej i oświetleniowej.

W toku prac okazało się, iż załączona do umowy dokumentacja projektowo-wykonawcza odbiegała od rzeczywistości, zawierała liczne błędy, kolizje i na jej podstawie niemożliwym było wykonanie przedmiotu umowy. Wadliwość tej dokumentacji potwierdzona została ekspertyzą wykonaną dla OSIR przez Politechnikę Śląską. Informowaliśmy o konieczności zmiany dokumentacji OSIR już we wrześniu 2010 r”.

Andrzej Kijanka, będący dyrektorem OSiR do końca marca 2011 roku, nie zaprzecza, iż wadliwość projektu jest niepodważalna, mimo, iż został on zatwierdzony przez nadzór konserwatorski. Jest to jedna z głównych przyczyn opóźnień remontu basenu. Wydaje się, że modernistyczny obiekt przerósł nieco możliwości pracowni architektonicznej – mówi. Ale zgodnie z umową, zawartą z gminą Bytom, pracownia prowadzi tzw. nadzór autorski nad projektem. A to znaczy, że wszelkie zgłaszane przez wykonawcę i inwestora uwagi, pracownia ma obowiązek uwzględnić i w razie potrzeby przeprojektować, co też niejednokrotnie miało miejsce.

To z kolei potwierdza firma Trroll: „Dokumentacja ta w zasadniczej części została przeprojektowana, a ostatnie zmiany w dokumentacji projektowo-wykonawczej z OSIR otrzymaliśmy w dniu 31.03.2011 r. Wskutek tych zmian koniecznym stało się wykonanie szeregu prac dodatkowych”.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się jednak miasto. Firma Trrol, przystąpiła do przetargu na wykonanie trzeciego etapu remontu z pełną świadomością tego, jak wygląda budowa – mówi Kijanka. Na samym etapie postępowania przetargowego nie padło ani jedno pytanie, dotyczące specyfikacji. Nie możemy zgodzić się na to, że pracownicy „Trrol” nie wiedzieli, że trzeba będzie wykonać jakieś prace dodatkowe. Podpisali z miastem umowę ryczałtową na wykonanie danego zadania i określili, ile to będzie kosztować. Stawianie miasta pod ścianą i żądanie pieniędzy za roboty, których miasto nie zlecało jest niedopuszczalne.

Obecny dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji Adam Fras podkreśla, że miasto wystąpiło do firmy z propozycją ugody, którą ta odrzuciła. Braliśmy pod uwagę, że przy remoncie takiego obiektu występują okoliczności niezależne i niezawinione – mówi. Dlatego proponowaliśmy przedłużenie terminu umowy i naliczenie niewielkiej kary. Skoro jednak zaproponowana przez miasto ugoda została odrzucona, zaczęliśmy naliczać kary według umowy, której koniec przewidziano na 21 lutego tego toku. Wynika z niej, że Trroll Sp. z o. o. ma zapłacić miastu prawie 11 tys. zł za każdy dzień zwłoki. Potrąciliśmy już ponad 400 tys. zł. Wysokość kary z każdym dniem rośnie.

Obecnie przygotowywany jest kosztorys i projekt przebudowy holu basenu, pryszniców, instalacji przeciwpożarowej oraz wypoziomowania plaży basenu, których realizacja jest niezbędną, aby pływalnia kryta mogła zostać oddana do użytku.

Czy nie za wiele zamieszania wokół jednego obiektu? To jest właśnie specyfika miasta, które ma już 750 lat – mówi Piotr Koj. Zabytkowy układ architektoniczny jego centrum,czy wiele zabytkowych budynków to niewątpliwie atuty. Trzeba jednak mieć świadomość, że z jednej strony odpowiednie działania względem zabytków nakładają na nas przepisy, ale z drugiej strony – o wsparcie choćby finansowe na ratowanie dziedzictwa trzeba bardzo długo walczyć.

Prezydent podkreśla, że gdyby nawet zdecydowano o budowie nowego basenu w innym miejscu, to budynek przy Parkowej trzeba byłoby jakoś zagospodarować, a to też pociągnęłoby za sobą ogromne koszty. Zbyt wiele jest w Bytomiu zabytków, które niszczeją.

um bytom/fot. w.bryński

Komentarze

komentarze/y

Dodaj komentarz