Groziła, że wyskoczy z dzieckiem przez okno

Mieszkanka ul. Siennej wezwała policję w związku z awanturą wywołaną przez jej brata. Policjanci zatrzymali pijanego mężczyznę i równie nietrzeźwą jego siostrę, która groziła, że wyskoczy przez okno z trzymanym na rekach 1,5 rocznym synkiem. Chłopczyk teraz jest pod opieką lekarzy, jego mama trzeźwieje w izbie wytrzeźwień. O dalszym losie kobiety zadecyduje prokurator.

Wczoraj wieczorem policjantów z komisariatu III wezwano na ul. Sienną, gdzie według zgłaszającej potrzebę podjęcia interwencji miał się awanturować jej pijany brat. Patrol potwierdził, że w mieszkaniu trwa ostra kłótnia rodzeństwa. Zarówno mający 22 lata mężczyzna, jak i jego o rok młodsza siostra byli upojeni alkoholem, a na dodatek kobieta trzymała na rękach małego chłopca i groziła, że wyskoczy z nim przez okno. Po tych słowach mająca 21 lat kobieta została obezwładniona i doprowadzona razem ze swoim bratem do wytrzeźwienia. Natomiast mającym 1,5 roku synkiem kobiety zajęli się wezwani na miejsce ratownicy medyczni, którzy odwieźli chłopczyka do szpitala.
W sprawie tej dalsze czynności prowadzą policjanci z komisariatu przy ul. Rostka, którzy pod nadzorem bytomskiej prokuratury wyjaśnią, czy doszło do bezpośredniego narażenia dziecka na narażenie życia bądź zdrowia, co w przypadku potwierdzenia może dla jego matki oznaczać skazaniem na karę do 5 lat więzienia. Niezależnie od decyzji prokuratora w tej sprawie, informacja o zdarzeniu niezwłocznie zostanie przekazana do sądu rodzinnego, który zbada sytuację opiekuńczą małoletniego.

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y

Dodaj komentarz