Dla tych, co poszukują… „Spacerem po Bytomiu”

Dlaczego na pewien obszar Bytomia mówimy Pogoda? Gdzie mieszkały utopce i ścinano skazańców? A może chcecie wiedzieć, którędy kursowały omnibusy konne i jak wyglądał stary dworzec kolejowy? Koniecznie sięgnijcie po książkę „Spacerem po Bytomiu”. O tym jak powstawała, opowiadali wczoraj w Biurze Promocji Bytomia Anna i Tomasz Śmiałkowie oraz Maciej Droń.

Książka jest dowodem na to, że można na Bytom spojrzeć z wielu stron. I choćby nam się wydawało, że przemierzyliśmy wszystkie uliczki i zajrzeliśmy do wszystkich zakamarków, historia naszego miasta jest tak bogata, że starczy jej na niejeden przewodnik.

Chcąc zapoznać się z historią naszego miasta, trzeba zarezerwować sobie mnóstwo czasu. Nie od dziś wiadomo, że można na Bytom patrzeć pod różnym kątem. Tym razem autorzy opracowali przewodnik wyznaczając kilka tras śladami: legend i podań, śródmiejskich krzyży i kapliczek, bytomskich ewangelików, społeczności żydowskiej. Znajdziemy też opisy wycieczek śladami fortyfikacji granicznych, a nawet – śródmiejskiej komunikacji publicznej. W przewodniku po Bytomiu nie mogło zabraknąć tras podążających śladem obiektów postindustrialnych, po parku miejskim czy – po siedzibach bytomskich władz.

Autorzy książki podkreślają, że nie powstałaby ona, gdyby nie bezinteresowna pomoc wielu ludzi. Podkreślają m.in. rolę miasta, które podjęło się wydania publikacji, mimo nasycenia rynku duża ilością materiałów poświęconych Bytomiowi.

Materiał ikonograficzny przekazało historykom Muzeum Górnośląskie, a unikatowe i archiwalne fotografie – Anna Majorek (Archiwum Domku Matki Ewy w Miechowicach), Izabella Wójcik-Kühnel, Czesław Czerwiński, Przemysław Nadolski, Maciej Skalski i Edward Wieczorek.

Podziękowania należą się również księdzu Sebastianowi Mendrokowi – proboszczowi Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Bytomiu za użyczenie archiwaliów. Słowa uznania za wskazówki oraz cenne uwagi autorzy kierują do dr Aleksandry Namysło, Tomasza Biskupa, Czesława Czerwińskiego i Sebastianoa Rosenbauma oraz Edwarda Wieczorka. Nad korektą językową tekstu czuwała Elżbieta Jabłońska-Bielińska, nad poprawnością historyczną – Przemysław Nadolski, konsultacji przyrodniczej udzielał Waldemar Żyła.

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y