Basen? Owszem, ale w przyszłym roku

Basen zamknięty został w 2008 roku na mocy decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który stwierdził, iż konstrukcja budynku nie stanowi bezpieczeństwa dla użytkowników. Postanowiono zmodernizować obiekt. Rozpoczęcie prac było możliwe dzięki pozyskaniu przez miasto środków z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zmiany na basenie przeprowadzane są w trzech etapach.

Pierwsze dwa etapy dotyczyły między innymi wymiany konstrukcji dachowej, wymiany wielkoformatowych okien od frontu, naprawy dachu oraz wymiany stolarki okiennej i drzwiowej. I już w tym etapie rozpoczęły się problemy. Problemem stały się nietypowe cegły zdobiące elewację. Wstępnie zakładano, że większą część cegieł uda się odzyskać. Niestety z założeń tych nic nie wyszło i trzeba było wypalać na zamówienie nowe cegły. Spowodowało to kilkutygodniowe opóźnienie. Oczywiście na tym nie skończyły się problemy, ponieważ okazało się również, iż świetliki znajdujące się w ponad 25% powierzchni dachowej nie spełniają wymogów przeciwpożarowych.

Etap trzeci modernizacji basenu zakładał wymianę misy basenu, wymianę instalacji uzdatniającą wodę, a także wymianę instalacji wentylacyjnej. Etap ten był zagrożony niepowodzeniem z powodu potrzeby wzięcia kolejnego kredytu, a na ten nie zgadzała się Rada Miejska. W końcu jednak po wielu tygodniach słownych przepychanek i wielu wnioskach udało się w końcu doprowadzić do możliwości podjęcia III etapu.

Niestety mieszkańcy Bytomia mogą zapomnieć o tym, że jeszcze w tym roku popływają na krytej pływalni. Przetarg przewiduje bowiem, iż wykonawca ma 200 dni na zakończenie robót modernizacyjnych. Tak, więc w najgorszym wypadku basenu powinniśmy spodziewać się na zimę 2011 roku.

Ostatnimi czasy miasto ma niestety pecha do przedłużających się inwestycji, do takich zaliczały się też przebudowa placu Wolskiego oraz przebudowa ulic Łagiewnickiej i Świętochłowickiej, której zakończenie przewidywane jest na 31 lipca.

Komentarze

komentarze/y

Dodaj komentarz