Jest działka pod budowę siedziby PSP w Bytomiu

W przyszłym roku ma zacząć się budowa nowej siedziby straży pożarnej. Udało się pozyskać teren przy ul. Łużyckiej i Piłkarskiej. Kompania Węglowa przekazała je Skarbowi Państwa za zaległości podatkowe, a wojewoda – miastu. Niebawem miasto przekaże 2,5 hektarową działkę w trwały zarząd straży pożarnej.

Starania o ten teren trwały bardzo długo, bo aż…7 lat. Co prawda wcześniej, w 2003 roku był gotowy projekt budowy nowej strażnicy przy ul. Hutniczej, ale nie było na to pieniędzy.

W 2007 roku pojawił się pomysł, by postawić obiekt na działce przy ul. Łużyckiej i Piłkarskiej. Niestety, jego sytuacja prawna była dość skomplikowana. Zastanawiałem się, jak to jest możliwe, że przez tyle lat nic nie można było zrobić – mówi prezydent Bytomia Damian BartylaPodczas rozmowy z wicewojewodą Andrzejem Pilotem doszliśmy do wniosku, że musimy znaleźć takie rozwiązanie, które będzie zależne tylko od nas. Udało się. Dłużej nie można było czekać, bo Bytom musi mieć profesjonalne Centrum Zarządzania Kryzysowego. Warunki, które dzisiaj panują przy ul. Strażackiej 3 nie przystają do współczesnych realiów.

To prawda. Obiekt, w którym dziś stacjonują bytomscy strażacy nie spełnia podstawowych wymogów BHP. Parking i garaże są za małe. Aby wjechać do garażu, strażacy muszą… składać lusterka. Kiedy wyruszają na akcję, zbiegają na parter z trzeciego piętra, nie mają do dyspozycji ślizgów (które widzimy na przykład na amerykańskich filmach). Najważniejsze jest to, że jadąc do pożaru, w takich warunkach tracimy cenny czas, a tu liczy się każda minuta – mówi zastępca komendanta bytomskiej straży pożarnej Adam Wilk.

Obecna strażnica wybudowana była… równo 110 lat temu, kiedy do pożarów wyjeżdżały wozy bojowe zaprzęgnięte w konie. Strażacy nie mają też miejsca do tego, żeby doskonalić sprawność fizyczną. Korzystają z obiektów zewnętrznych. Tymczasem nowy obiekt ma być wyposażony w salę gimnastyczną.

Kiedy rozpocznie się budowa nowej strażnicy? Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uzyskamy pozwolenie na budowę, a w przyszłym zaczną się tam pierwsze prace – mówi prezydent Bytomia Damian Bartyla. Szef śląskich strażaków, nadbrygadier Marek Rączka dodaje: Teraz będziemy robić wszystko,  by pozyskać pieniądze na budowę. Postaramy się o dotację z Unii Europejskiej. Ta inwestycja jest priorytetowa, bo warunki panujące w Bytomiu są bardzo trudne. Dlatego cieszę, że władze miasta, województwa i Kompanii Węglowej zrobiły wszystko, by to zmienić.

Z nową siedzibą strażacy wiążą spore nadzieje. Nie tylko poprawią się ogólne warunki pracy. Zwiększy się też bezpieczeństwo mieszkańców.Zrobiliśmy analizę, z której wynika, że prędzej dotrzemy do Miechowic, Karbia i Bobrka, a po wybudowaniu Becetki – do Suchej Góry, Stroszka i Szombierek– mówi Adam Wilk.

Warto podkreślić, że od kilku lat to bytomska jednostka ratowniczo-gaśnicza jest najczęściej w kraju wzywaną do zdarzeń. Statystycznie wyjeżdża na akcję co trzy godziny.

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y