Po co nam hala?

Miała być hitem, okazuje się kitem. Mowa tu o hali sportowej „Na skarpie”, która od lutego funkcjonuje przy ul.Frycza – Modrzewskiego. Hala miała być czymś nowym dla mieszkańców, miała być funkcjonalna i świetnie wyposażona. O ile do wyposażenia raczej nie ma, co się przyczepić to do funkcjonalności owszem.

Po pierwsze dojazd – niby szybki, niby łatwy, ale oznakowanie jest do niczego. Zjazd na halę można po prostu przeoczyć, hala jest schowana daleko w głębi, więc jadąc z ul. Zabrzańskiej w ogóle jej nie widać. Po drugie wygląd zewnętrzny i wewnętrzny – robiona w stylu: zróbmy betonowy klocek, dodajmy stali i szkła i powiemy, że jest nowocześnie, bo taka jest teraz moda. A za schody umieszczone w środku ich projektant powinien za karę wbiegać po nich 50 razy dziennie, bo wchodzenie po schodach mających z 10cm wysokości i z 70cm głębokości jest niezbyt wygodne. Ale okey, niektórym się podoba, innym nie – pomińmy dalsze rozważania na ten temat. Za to pod względem bezpieczeństwa i monitoringu możemy poczuć się jak w Forcie Knox – ilość kamer jest olbrzymia, cóż dla bezpieczeństwa wszystko.

Wracając do funkcjonalności – hala miała oferować dla mieszkańców siłownię, saunę i ściankę wspinaczkową. O ile to pierwsze jakoś funkcjonuje, to ścianka wspinaczkowa była dostępna podczas oficjalnego otwarcia hali. Aktualnie od 3 miesięcy jest niedostępna i nikt nie wie kiedy będzie dostępna.

Super! Mamy halę, na której i tak rzadko coś się dzieje i mało prawdopodobne, że kiedykolwiek pojawi się tam 1000 widzów, mamy super wysoką ścianę wspinaczkową, która jest zamknięta od samego początku. Hala pełni zadania sportowe do wszystkiego – a jak wiadomo ze znanego powiedzenia, „Co jest do wszystkiego, to jest do niczego”.

A to wszystko tylko za 18 milionów złotych, a raczej dokładnie za 17 z groszami, bo 950 tysięcy dało Ministerstwa Sportu i Turystyki. Pogratulować.

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y



Redakcja Portalu BytomOnline.pl. Wszelkie uwagi prosimy kierować na adres e-mail: redakcja@bytomonline.pl

Pozostałe wpisy autora: Redakcja →

Dodaj komentarz