Od stycznia 20% wkładu własnego na mieszkanie

Zgodnie z rekomendacją S, od stycznia każdy, kto chce zaciągnąć kredyt hipoteczny, będzie musiał posiadać aż 1/5 wkładu własnego. Jak w takiej sytuacji wejść na rynek mieszkaniowy?

Wiele osób, szczególnie tych, którzy na rynek mieszkaniowy będą wchodzić po raz pierwszy, obawia się, że 20-procentowy wkład własny okaże się barierą nie do przeskoczenia. Rzeczywiście, konieczność posiadania przynajmniej jednej piątej ceny mieszkania to dość sporo, ale istnieją sposoby, by kupno mieszkania stało się możliwe.

Przede wszystkim, rekomendacja S to także zalety. Owszem, chociaż czas potrzebny na uzbieranie kwoty 20% jest dłuższy niż w przypadku 10 czy 15%, to klient również na tym zyskuje. Dzięki większemu wkładowi własnemu raty kredytu będą niższe i/lub czas kredytowania skróci się (również od stycznia wchodzi w życie przepis, zgodnie z którym maksymalny czas kredytowania to 35 lat). Poza tym, można zmniejszyć konieczny wkład własny, jeżeli przedstawimy bankowi inny sposób zabezpieczenia własności. Mogą to być np. obligacje państwowe lub inna hipoteka, niekoniecznie należąca do nas (oczywiście, konieczna będzie zgoda właściciela tej drugiej hipoteki). Niektóre banki zgadzają się także na doubezpieczenie brakującego wkładu własnego – tutaj jednak minusem jest konieczność opłacania tego ubezpieczenia przez kilka lat, co znacznie zwiększy koszt kredytu w pierwszych latach.

Tańsze mieszkanie, mniejszy wkład własny

Oczywiście, istnieje jeszcze inny sposób na zmniejszenie kwoty wkładu własnego – wybranie tańszego mieszkania. Ponieważ wkład własny (a także część opłat bankowych, wysokość ubezpieczenia mieszkania itp.) oblicza się na podstawie ceny mieszkania, dobrym pomysłem może być zdecydowanie się na tańsze lokum, np. o mniejszej powierzchni.

Jeżeli nie chcesz rezygnować z metrażu ani jakości inwestycji, zamiast modnej dzielnicy w dużym mieście (gdzie płaci się głównie za lokalizację) wybierz lepiej jedno z mniejszych miast, dobrze skomunikowanych z większymi ośrodkami. Nowe mieszkania w Zabrzu czy w Mikołowie oferowane przez dewelopera Trojan.Katowice.pl niczym nie ustępują tym, które buduje się w Katowicach. Wręcz przeciwnie, dziś często to w mniejszych miastach lepiej można odpocząć czy wrócić do domu bez stania w korkach. Co jednak najważniejsze, tutaj znacznie łatwiej po raz pierwszy stać się właścicielem mieszkania, zamiast opłacania comiesięcznego wynajmu.

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y