Mieszkanie z kredytu ubezpieczysz sam. Nie musisz korzystać z oferty banku

Każda kredytowana nieruchomość, na którą podpisałeś umowę z bankiem musi być ubezpieczona na wypadek zalania, włamania i innych zdarzeń losowych. Takie warunki stawiają wszystkie instytucje finansowe w Polsce bez wyjątku, ale to nie oznacza, że polisy nie możesz wykupić sam.

 

Banki doliczają prowizję za pośrednictwo w umowie

Dom jednorodzinny lub mieszkanie, które kupiłeś z kredytu bankowego musi być objęte obowiązkowym ubezpieczeniem. Tego typu zobowiązanie będzie ciążyło na tobie tak długo, aż nie wniesiesz do banku ostatniej płatności ratalnej; instytucje finansowe zabezpieczają się w ten sposób przed zdarzeniami, w wyniku których kredytobiorca mógłby znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej i zaprzestać spłaty kredytu.

Przed polisą ubezpieczeniową nie uciekniesz

Zniszczona nieruchomość byłaby też utrudnieniem dla samego banku, który objął ją hipoteką, ale pomimo jej zajęcia nie odzyskałby całegozainwestowanego przez siebie kapitału.

Zgodnie z danymi Comperia.pl, ubezpieczenie mieszkania chociaż jest obowiązkiem, to bank nie reguluje w jaki sposób klient zawrze stosowną polisę. Jeśli stoisz przed decyzją o zakupie nieruchomości z kredytu, umowę z towarzystwem ubezpieczeniowym możesz podpisać samodzielnie, tj. bez pośrednictwa banku.

Na polisie ubezpieczeniowej zaoszczędzisz nawet 30%

Korzystając z kalkulatora ubezpieczeń mieszkaniowych Comperia.pl przyjęliśmy, że do ubezpieczenia mamy 3-pokojowe mieszkanie * zlokalizowane w średniej wielkości mieście (150 tys. mieszkańców) o wartości 200 tys. złotych i oszacowaliśmy, że w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego, koszt podpisania umowy ubezpieczeniowej wynosi od 95 do 190 złotych miesięcznie.

* Lokal pozbawiony systemów antywłamaniowych (tradycyjne, drewniane drzwi zamykane na dwa zamki).

Z kolei te same dane porównaliśmy z 5 wiodącymi instytucjami finansowymi, które zaoferowały składkę w wysokości od 160 do 240 złotych.

Biorąc pod uwagę dwie najtańsze oferty, tj. 95 i 160 złotych, w skali 12 miesięcy oszczędność klienta sięga 780 złotych. Gdyby jednak założyć, że będziemy przez cały okres kredytowania korzystali bezpośrednio z oferty ubezpieczyciela, po 20 latach oszczędności sięgnęłyby ok. 15,600 złotych, co daje równowartość kosztów ok. 10 miesięcy spłaty kredytu.

 

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y