Kostka wstydu

Kilkanaście dni temu stało się to, co stać się musiało. Gmach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bytomiu otrzymał „Betonową Kostkę”, nagrodę, a raczej antynagrodę za najgorszy projekt architektoniczny w regionie.

No cóż, niebieski zaniedbany budynek piękny nie był, jednak odnowiony pseudo ceglasty również do najładniejszych nie należy, szczerze mówiąc jest po prostu brzydki i nijak ma się do otoczenia. Jedyny plus modernizacji jest taki, że odsłonięto kostkę brukową na pl. Sobieskiego.

Gdy przyszło do wręczenia antynagrody wszyscy się obrazili i nikt odebrać jej nie chce. Powód prawdopodobny: projekt wykonany został w czasie kadencji poprzedniego prezydenta, jednak przebudowa została wykonana została za kadencji Piotra Koja, który chyba nie chce być kojarzony z tym projektem w żaden sposób.

Z drugiej strony w Bytomiu panuje niezdrowa zasada oburzania się na rzeczy, które są negatywne. Strona internetowa o ruinach – zła rzecz, ranking „Rzeczpospolitej” – zła rzecz, [co ciekawe ranking „Newsweek`a” był już dobry, bo i Bytom był na wyższej pozycji], „Betonowa Kostka” – zła rzecz. Zamiast oburzać się na „Kostkę” lepiej myśleć jak dalej postępować, by więcej antynagrody nie otrzymać. Bo przykre jest patrzenie jak w naszym mieście udaje się, że wszystko jest całkowicie ok.

W.B

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y



Dodaj komentarz