Zatrzymany za zdewastowanie toyoty

Pijany wyrostek, który wskoczył na dach toyoty avensis, wpadł w ręce mundurowych dzięki temu, że widzący zajście mieszkańcy zareagowali i powiadomili policję. Wandal usłyszał już zarzut popełnienia przestępstwa, przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Będzie musiał też zapłacić za wyrządzone szkody.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę rano na ul. Królowej Jadwigi. Wandala skaczącego po zaparkowanej na ulicy toyocie avensis zauważyli mieszkańcy i, reagując na jego „wyczyny”, zatelefonowali na policję. Dyżurny, któremu zgłoszono ten fakt natychmiast wysłał na interwencję patrol. Stróże prawa zatrzymali sprawcę, którym jest 24-latek mieszkający około 200 metrów od miejsca, w którym zniszczył toyotę. Wandal był kompletnie pijany – w organizmie miał 2,7 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i już wczoraj, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzut dotyczący zniszczenia pojazdu. Mimo, że jak twierdzi, z uwagi na ilość wypitego alkoholu niewiele pamięta, przyznaje się do wandalizmu i dobrowolnie poddaje karze 500 zł. grzywny oraz 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Zobowiązał się również do naprawienia wyrządzonej szkody, którą wstępnie wyceniono na ponad 3 tysiące złotych. Ostatecznie o wymiarze kary zadecyduje sąd.

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y



Dodaj komentarz