Koalicja zadecydowała – żegnamy bytomski Elektronik

To koniec, nie pomogły prośby, groźby ani strajk. Po kilkugodzinnej dyskusji zagłosowano w sprawie tego, że Elektronik zostanie przeniesiony14 za, 8 przeciw, 2 wstrzymujących się od głosu.

Sesja Rady Miasta, po raz kolejny pomylona została chyba z meczem podwyższonego ryzyka. Oddelegowano 3 nowoczesne policyjne Mercedesy, mobilne centrum monitoringu, które stało przy wejściu, kilka patroli zmotoryzowanych, strażników miejskich, policjantów w cywilnemu nagrywających każdego wchodzącego, i kilku „cywilnych” siedzących na sali. Przed Bytomskim Centrum Kultury rozstawiono także barierki. Wszystko, jak to określił przewodniczący Rady „ze względu na bezpieczeństwo przeciwpożarowe” (!?)

Przy wejściu trzech jegomości miło witało „proszę okazać wejściówkę” – tak proszę Państwa, wejściówki na sesję – takie rzeczy tylko w Bytomiu. Sama widownia w ¾ pełna. I to tyle jeżeli chodzi o kwestie organizacyjne.

Z kwestii merytorycznych: sporo gadaniny, ciągłe upominanie radnych przez przewodniczącego Grzegorza Nowaka (tego, który 4 stycznia sam w sposób co najmniej ignorancki potraktował swoją widownie). Opozycja co miała powiedzieć, to powiedziała, radny Mariusz Kurzątkowski w mocny, aczkolwiek prawdziwy sposób określił, co sądzi o całej sytuacji: „ Lepiej być dupkiem, niż sługusem” . Oczywiście przyjęto to gromkimi brawami.

A koalicja? Koalicja zrobiła swoje. A podobno radni  mieli działać zgodnie z własnym sumieniem i robić to, co uważają za słuszne. Czy tak jest? Każdy mógł zobaczyć to na własne oczy w dniu wczorajszym.

I jeszcze jeden apel: szanowni Radni – jeżeli zwołujecie cyrk, robicie na niego wejściówki, postawcie jakąś budkę z popcornem albo chociaż z watą cukrową.

Podaj dalej

Komentarze

komentarze/y



Dodaj komentarz