Jest zgoda na wydobycie, ale miasto stawia warunki

Jest zgoda na wydobycie, ale miasto stawia warunki

Prezydent Bytomia Piotr Koj, wydał pozytywną opinię na temat dodatku nr 34 do planu ruchu KWK „Bobrek – Centrum”. Opinia ta jest pozytywna, jednak warunkowa.

Szkody, jakie powstają w wyniku wydobycia węgla pod Bytomiem, są solą w oku mieszkańców jak i przedsiębiorców. Może o tym świadczyć historia dzielnicy Karb, która była jedną z największych, jak nie największą katastrofą w dziejach szkód górniczych.

W związku z tym Kompanii Węglowej chcącej dalej wydobywać węgiel pod Bytomiem postawiono wiele warunków. Jednym z nich jest szczególny nadzór prac wydobywczych przy realizacji trzeciego etapu obwodnicy. Miasto wymaga również od Kompanii, aby ta finansowała i zapewniała lokale zastępcze dla mieszkańców.

– Po raz pierwszy w historii wydanie opinii przez miasto w sprawie ruchu zakładu górniczego poprzedzone było dwoma posiedzeniami Komisji ds. Ochrony Powierzchni WUG – mówi prezydent Bytomia Piotr Koj

Na liście warunków, jakie stawia miasto znalazły się też: usuwanie szkód w infrastrukturze wodociągowo-kanalizacyjnej, pomiary geodezyjne Parku Ludowego w Miechowicach, dokładne sprawozdania z nadzoru konstrukcyjno-budowlanego, którym objęte zostaną budynki w zasięgu wpływów eksploatacji. Władze miasta oczekują również harmonogramu usuwania szkód górniczych i prostowania budynków nadmiernie wychylonych do końca I kwartału 2012r.

Przypomnijmy, iż dostarczony w październiku plan ruchów kopalni został zaopiniowany negatywnie przez prezydenta, ponieważ zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców, a około 400 budynków znajdujących się w strefie planowanego wydobycia, miało odporność niższą od przewidywanych wpływów eksploatacji.

wb/um bytom

Komentarze

komentarze/y

Dodaj komentarz