Monthly Archives: Wrzesień 2009

Agora Bytom rośnie w oczach!

Prace przy budowie Agory Bytom postępują w bardzo szybkim tempie. Obecnie

zaawansowanie robót na części placu przekracza harmonogram. Od początku października

ruszy budowa parkingu przy ul. Kwietniewskiego.

Już za rok i dwa miesiące Bytomianie, oraz mieszkańcy regionu, będą mogli odwiedzić

wielofunkcyjną galerię Agora Bytom, która powstaje w centrum miasta w pobliżu rynku

i głównej ulicy handlowej. Na czterech kondygnacjach galerii o łącznej powierzchni

użytkowej 55 000 m2, mieścić się będzie 120 sklepów i punktów usługowych, wieloekranowe

kino, liczne kawiarnie i restauracje, a także kameralna sala widowiskowa i powierzchnie

biurowe. Zaplanowano także rozbudowaną wewnętrzną przestrzeń publiczną: odwiedzający

będą mogli korzystać z przestrzeni placu centralnego, a przed galerią znajdzie się skwer

z ławeczkami i fontanną, obsadzony roślinnością.

Generalny wykonawca inwestycji, firma Erbud SA dokłada wszelkich starań, by prace

budowlane wykonywane były terminowo, oraz aby w jak najmniejszym stopniu utrudniały

życie Bytomianom. Duża intensywność robót podyktowana jest chęcią zmniejszenia

do niezbędnego minimum wszelkich niedogodności, wynikających z prowadzenia tak wielkiej

i skomplikowanej budowy w ścisłym centrum miasta. Im szybciej zakończy się budowa

– tym szybciej przeminą uciążliwości z nią związane.

Przechodnie mijający plac Kościuszki z pewnością zauważyli, że konstrukcja żelbetowa

obiektu przerosła już płot i w bardzo szybkim tempie pnie się coraz wyżej. Całość budowy

podzielono ze względów technologicznych na trzy segmenty.

- Segment S1 (pierwszy licząc od ul. Piekarskiej) to 2 kondygnacje podziemne

i 4 naziemne. – mówi Andrzej Waliszewski, manager projektu Agora Bytom. – Jest on

wyjątkowo ciekawy ze względu na sposób wykonania metodą podstropową, zwaną

inaczej „górniczą”. Polega ona na usunięciu ziemi do poziomu -1 i stropu kondygnacji

-1 posadowionego bezpośrednio na gruncie. Po osiągnięciu wymaganej projektem

wykonawczym wytrzymałości, wykonano pod nim kolejny wykop oraz wylano płytę

fundamentową na poziomie -2. – tłumaczy Andrzej Waliszewski. – Segment S2

i segment S3 składają się z 1 kondygnacji podziemnej i 4 naziemnych. Obecnie na obu

tych poziomach realizuje się prace już na poziomie +2 – wylewane są stropy oraz

słupy, które w przyszłości podeprą strop poziomu +3. Zaawansowanie prac na obu

tych segmentach sięga już 50-55%. – dodaje.

Jako ciekawostkę można potraktować informację, iż na placu budowy galerii Agora Bytom

do dziś zamontowano już 2.200 ton stali – to tylko o 100 ton mniej niż ilość stali, którą zużyto

na budowę Mostu Grunwaldzkiego we Wrocławiu. Gdy w roku 1910 cesarz Wilhelm II

uczestniczył w jego uroczystym otwarciu – był to wówczas największy wiszący most

na świecie.

Ilość wylanego betonu konstrukcyjnego to aż 18.000 m3.

Planowany termin zakończenia prac żelbetowych (łącznie ze stropem) na poziomie +1

w całym obiekcie to koniec listopada 2009. Oddanie budynku w stanie surowym nastąpi

w kwietniu 2010.

Inwestorem jest duńska firma Braaten+Pedersen plus Partners. Otwarcie obiektu

zaplanowano na listopad 2010 roku. Wartość inwestycji szacowana jest na 90 mln euro.

parking Webera 300x200 Agora Bytom rośnie w oczach!
Wizualizacja parkingu od strony ul. Webera

Źródło: Materiały Prasowe Braaten+Pedersen plus Partners

Już niedługo nowości / Przerwa techniczna

Witam

Już niedługo na Toled.pl pojawi się kilka nowości, między innymi forum, dział „Kronika Policyjna” , Testy Motoryzacyjne. Oczywiście pomysły na inne nowości będą całkowicie mile widziane. Tym samym też pojawia się krótka przerwa techniczna która będzie trwała maksymalnie do 2 tygodni – serwis oczywiście będzie całkowicie widoczny.

Pozdrawiam

Administrator Toled.pl

Zadbaj o swoje bezpieczeństwo – sprawdź drożność wentylacji!

Szybkimi krokami zbliża się sezon grzewczy, a wraz z nim niebezpieczeństwa związane z zatruciami czadem. W ubiegłym sezonie, z powodu niesprawnie działających instalacji grzewczych i wentylacyjnych, w Bytomiu życie straciło kilka osób. Apelujemy, aby już teraz sprawdzić drożność wentylacji w mieszkaniach.

Zaczadzenia przede wszystkim powodowane są przez to, iż w okresie używania pieców węglowych i piecyków zasilanych gazem sieciowym, niektórzy użytkownicy budynków uszczelniają okna, drzwi przed zimnem. W ten sposób ograniczają wymianę powietrza, a tym powodują spadek dopływu odpowiedniej ilości tlenu niezbędnego do właściwego spalania paliwa. To z kolei powoduje niepełne spalanie paliwa w urządzeniach grzewczych i tworzy się tlenek węgla, czyli czad. W takich przypadkach może dojść do tak zwanego odwrotnego ciągu w przewodach kominowych i wydostawania się czadu do wnętrza mieszkania.

Absolutnie nie wolno lekceważyć własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa współlokatorów i dlatego już teraz należy zadbać o stan techniczny wszystkich urządzeń wykorzystywanych do ogrzewania mieszkania.

Apelujemy o rozważne korzystanie z piecyków gazowych, grzejników elektrycznych i innych urządzeń grzewczych. Nie należy dokonywać żadnych przeróbek, czy napraw takich urządzeń. Aby nie dopuścić w przyszłości do podobnych tragedii, fachowcy powinni przeprowadzić kontrolę grzejników i pieców, oraz związanych z nimi instalacji.

Źródło: asp. szt. Adam Jakubiak – KMP Bytom

I Półmaraton Bytomski już za nami! [Foto + Wideo]


Wyniki I Półmaratonu Bytomskiego

Można dzisiaj rzec : Bytom stał się dzisiaj małą stolicą dla biegaczy, to właśnie w tym mieście odbyła się pierwsza edycja półmaratonu bytomskiego . Biegali wszyscy młodzi zawodowcy, pasjonaci, ale także osoby starsze. Dziś każdy kto dobiegł do mety był dla samego siebie zwycięzcą. Pogoda była piękna, jednak niektórzy biegacze skarżyli się na słońce które powodowało szybsze zmęczenie.
- Trasa była dość łatwa, droga w 100% asfaltowa, były miejsca trochę trudniejsze, choćby fragment gdzie wybiegało się z zalesionego, zacieniowanego terenu w całkowity żar słońca, najgorsze były pierwsze i ostatnie kilometry, człowiek nie myślał jak biec tylko wsłuchiwał się w rytm ciała, wyciszał się byle tylko dobiec – mówi dla Toled.pl Pan Adam – jeden z uczestników półmaratonu bytomskiego który na metę dobiegł gdzieś w środku stawki,zmęczony, ale szczęśliwy że mu się udało.

Była to pierwsza odsłona półmaratonu w Bytomiu, prowadziła przez:

  • START ul.Dzierżonia (obok Szkoły Podstawowej Nr 33)
  • ul.Księdza Józefa Frenzla
  • ul.Miechowicka (obok McDonalda skręt w lewo)
  • ul.Celna
  • ul.Dąbrowa Miejska (na początku punkt z wodą)
  • ul.Podleśna
  • ul.Suchogórska (300m, skręt w prawo w ulicę Gombrowicza)
  • ul.Gombrowicza (ok. 700m skręt w lewo w ulicę Kościuszki)
  • ul.Kościuszki (ok. 400m skręt w lewo w ulicę Czecha)
  • ul.Czecha (ok. 300m skręt w lewo w ulicę Ptakowicką)
  • ul.Ptakowicka (ok. 600m skręt w lewo w ulicę Suchogórską)
  • ul.Suchogórska (po ok. 400m punkt z wodą obok kościoła, po 1000m skręt w prawo w ulicę Podleśną)
  • ul.Podleśna
  • ul.Dąbrowa Miejska (na końcu punkt z wodą)
  • ul.Celna
  • ul.Miechowicka
  • ul.Księdza Józefa Frenzla
  • META ul.Dzierżonia (obok Szkoły Podstawowej Nr 33)
  • [Źródło informacji o trasie: http://www.polmaratonbytomski.pl ]
    Pokaż 1 Półmaraton Bytomski na większej mapie

Podziękowania dla Straży Miejskiej i Policji za ogólną pomoc przy tworzeniu materiału.

III Rowerowa Masa Krytyczna – Bytom

panoramahdr1 III Rowerowa Masa Krytyczna   Bytom
Jak zwykle o 18, jak zwykle pod śpiącym lwem. Pogoda też dopisała uczestnikom. Ilość osób jak na trzeci raz wyjątkowo duża. Cel? Pokazać że rowerzyści też są uczestnikami ruchu drogowego, niestety wielu kierowców często o tym zapomina. Uczestnicy – uśmiechnięci, chcący okazać swoje istnienie, może też przyczynić się w końcu do budowy większej ilości dróg rowerowych w naszym mieście. Na czele : Roman Badura z RB Rowerek oraz Jacek Herok . Po raz kolejny obecnością zaszczycił Prezydent Bytomia: Piotr Koj oraz Katarzyna Krzemińska-Kruczek - rzeczniczka prasowa bytomskiego magistratu.

O kładce w „Fakcie”

Dziennik, potocznie zwany tabloidem, martwi się na swych łamach odnosząc się do inwestycji drogowej w rejonie placu Wolskiego: „Fakt” (…) apeluje do władz, by zajęły się tym problemem jak najszybciej. Bo w każdej chwili może tam ktoś zginąć.

Jeśli ktoś łamie przepisy, przechodzi w miejscu niedozwolonym i wbiega pod nadjeżdżające pojazdy, musi liczyć się z faktem (nomen omen), że może zginąć. Zupełnie niezrozumiałe jest, o co „Fakt” apeluje do władz, bo wszystkie prace, które trwają teraz w rejonie placu Wolskiego zmierzają do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców.

Przypomnijmy, głównym powodem likwidacji kładki był jej zły stan techniczny. Ponadto inwestycja ma ułatwić przejście na drugą stronę jezdni matkom z wózkami oraz osobom starszym i niepełnosprawnym.

Prowadzone roboty w rejonie placu Wolskiego nie zmusiły pieszych do łamania przepisów ruchu drogowego. Istnieje bowiem druga część kładki od ul. Powstańców Warszawskich do dworca PKP. Argument, że ten odcinek, który mają pokonać z ulicy Dworcowej na Powstańców Warszawskich (by przejść na drugą stronę jezdni), jest zbyt długi, jest nielogiczny. Pokonywali tę samą odległość górą, kiedy kładka istniała w całości.

W przypadku jakiegokolwiek remontu, bez względu na to, czy odbywa się on w prywatnym mieszkaniu, szkole czy na drodze, trzeba liczyć się z niedogodnościami i wykazać cierpliwością. Nie wiadomo, dlaczego do dziennikarki „Faktu” nie dociera prosty fakt (!), że nie ma na razie możliwości zrobienia na wysokości ulicy Dworcowej przejścia dla pieszych. W tej chwili trwają tam roboty drogowe, przejście stwarzałoby zagrożenie bezpieczeństwa przechodniów. Powstanie ono, kiedy zakończą się prace na tym odcinku, zostanie wybudowany chodnik i będzie techniczna możliwość zainstalowania sygnalizatora świetlnego.

Apel „Faktu” jest skierowany do niewłaściwej instytucji. Zdjęcia przechodniów przebiegających przez jezdnię, by ominąć kładkę powinny raczej trafić do bytomskiej straży miejskiej lub policji, bo są doskonałym dowodem na popełnienie wykroczenia, a przypomnijmy, za przechodzenie przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, w najlepszym wypadku można zapłacić mandat do 500 zł. W najgorszym – można stracić życie.
Źródło: UM Bytom

Komentarz Toled.pl: Problem wyburzonej kładki jest jak najbardziej na „topie” , budzi kontrowersje wśród mieszkańców którzy martwią się o swoje bezpieczeństwo, miasto mogło zainwestować, albo w nową kładkę, albo w przejście podziemne – niestety poszło po najmniejszej linii oporu – będzie przejście. Jednak, czy przejście[nawet z sygnalizacją] w tak ruchliwym miejscu jest dobre? Kładka powodowała że pieszy bezpiecznie mógł przejść do dworca nie musząc martwić się o kontakt z samochodem. Na przejściu dla pieszych bezpieczeństwa takiego już nie ma, cały remont powoduje jeden wielki chaos na drodze, z ul. Jagiellońskiej by dostać się na centrum trzeba było jechać prosto na Urząd Pracy – aktualnie nie da się tego zrobić bo za skrzyżowaniem jest ustawiony znak zakazu wjazdu, z Jagiellońskiej nie da się skręcić w lewo na Karola Miarki bo jest zakaz. Dlaczego miasto nie potrafi chociaż raz dobrze zorganizować jednego nieskomplikowanego remontu? Panuje niejakie przyzwolenie by wszelkie roboty były kierowane „na odwal”, a cierpią kierowcy którzy chcą przejechać w sposób prosty, a także mieszkańcy którzy domagają się bezpieczeństwa.

VI Parada Pojazdów Zabytkowych 2009 – Główna galeria


VI Parada Pojazdów Zabytkowych Bytom 2009 [galeria poboczna]

Zlot pojazdów zabytkowych to już pozycja kultowa, co roku przyciąga coraz więcej osób i tym samym więcej samochodów. Dzisiejszy dzień gwarantował mieszkańcom Bytomia wiele atrakcji. Od południa na rynku można było sprawdzić się w teście teoretycznym na prawo jazdy, przejechać się samochodem używając alkogogli – specjanych gogli które symulowały jak widzimy po pewnej zawartości alkoholu we krwi. Można również było oznakować swój rower – tą możliwość udogodniła straż miejska. Ci odważniejsi i chętni do pomocy mogli w autobusie oddać krew, oczywiście krew oddawali nie tylko mieszkańcy ale też bytomscy policjanci.

Publiczność mogła też obejrzeć kreację fryzur artystycznych lat 60 przedstawianych przez uczniów Zespołu Szkół Usługowo-Rzemieślniczych przygotowaniem których zajeła się Pani mgr. Maria Mońka-Mikos.

Akcja „Stop18″ w Bytomiu – Reportaż

Miały być kontrole sklepów, obserwowanie okolic szkół i tym podobne elementy prowadzone między innymi przez Policję i Straż Miejską. A czy były? ciężko to określić, jedno jest pewne, akcja nie jest tym czego można było oczekiwać od tego co było planowane.

Serwis Toled.pl od samego rana, sprawdzał jak wygląda sytuacja w sprawie akcji „Stop18″ , niestety wyglądała źle, uczniowie idący do szkół tak jak zawsze palili sobie papieroska, oczywiście spora część była pełnoletnia, jednak wiele osób przyzwolonej 18-tki nie miała. Zapytani czy wiedzą że przeprowadzana jest akcja która ma na celu nie tylko kontrolę sprzedawców, ale też młodzieży – zaśmiali się.

- Palę papierosy już od 16 roku życia, nawet często nie kryjąc się z tym, mijam czasami policję, mijam gumisiów [strażników miejskich przyp. red] nigdy jeszcze nikt nie zapytał o mój wiek. W osiedlowym sklepie mogę bez problemów kupić „fajki” , jak pytają o wiek to mówię że to dla ojca – sprzedając bez proszenia o dowód. – mówi jeden ze spotkanych nastolatków.

Udaje się pod inną bytomską szkołę – Liceum – jedną z lepszych ze względu na poziom nauczania, uczniowie najpierw niezbyt chętnie chcą rozmawiać, peszą się, jednak gdy wyjaśniam im że piszę tylko materiał, prowadzą mnie w swoje ulubione miejsce, najgorsze jest to, że ulokowane jest może jakieś 100 metrów od komisariatu. Ogólnie stoi kilka małych grupek po 3-4 osoby, mimo wszystko oglądają się uważnie w stronę ulicy.

- Policja pojawia się czasami, jak spiszą kilku starszych, wtedy najczęściej przegonią, jednak czasami młodszym się też dostanie, wtedy wizyta u dyrekcji, najczęściej szlaban od rodziców , trochę problemów się tworzy – mówi jeden z nich, na pytanie czemu w ogóle palą odpowiadają krótko, że albo lubią to robić, albo w ten sposób zabijają stres związany ze szkołą i życiem codziennym.

Pora podejść pod inne, dobrze mi znane liceum. Tam zgodnie z tym co się spodziewałem w czasie przerwy nie zastaję nikogo, dlatego że szkoła nie wypuszcza swoich uczniów podczas przerw, ci więc najczęściej palą w łazienkach, oczywiście nauczyciele dyżurujący na piętrach sprawdzają łazienki, czasami tylko nauczycielki bez żadnych ostrzeżeń wchodzą do męskich ubikacji, co mimo wszystko nie jest zbyt eleganckie. Jednak po zajęciach lekcyjnych grupki udają się w okoliczne miejsce by tam „puścić sobie dymka” .

Szkoły miały też być „celem” obserwacji, jednak w okolicach wyżej wymienionych placówek nie zauważyłem jakichkolwiek patroli, oznakowanych czy też nieoznakowanych.

Po jakichś 2 godzinach skończyłem ze szkołami, pozostało udać się do centrum miasta zobaczyć czy widać choćby zalążek akcji, w mieście cisza, nawet nie widać patroli pieszych ani Policji ani Straży Miejskiej, a co dopiero mówić o kontrolowaniu. W końcu udaje mi się odnaleźć jeden patrol Straży Miejskiej . Funkcjonariusze są bardzo mili, i udzielają mi potrzebnych informacji, między innymi o tym że wiedzą o akcji, obserwują sklepy, jednak na pytanie czy skontrolowali choćby jedną osobę odpowiadają….milczeniem.

Nie tego się spodziewałem. Pora wypuścić na miasto królika doświadczalnego. Królik doświadczalny to znajomy 19-letni chłopak dość niski o dziecinnej twarzy, patrząc na niego ciężko dać mu 19lat – pali na własne życzenie od 2 lat, wie że to nie jest dobre, szkodzi zdrowiu i może uzależniać.
Najpierw wysyłam go do upatrzonego sklepu z umieszczoną na szybie naklejką „stop18″ [niech zostanie tajemnicą jakiego] – po chwili przynosi paczkę papierosów, w sklepie nie został zapytany ani o dowód ani o wiek – dobrze że ma te 19 lat, bo sprzedającemu mógłby grozić za to mandat, a naszemu królikowi również pewne nieprzyjemności prawne.

No trudno, trzeba się poświęcić i znaleźć inny sklep, kolejny sklep z naklejką to bardziej kiosk, tym razem idziemy razem, Tomek[tak nazwijmy naszego królika doświadczalnego] prosi o papierosy, bez problemu dostaje je, jednak wtedy włączam się do akcji pytając czy sprzedająca sprawdziła wiek tej osoby, przestraszona ekspedientka odbiera papierosy i prosi o dowód. Pora na ostatni test, znajdujemy pieszy patrol Policji, nasz królik doświadczalny zapala papierosa tuż obok funkcjonariuszy, i jak gdyby nigdy nic idzie sobie spokojnie – zero kontroli, zero reakcji.

Sprawdziliśmy tylko dwa sklepy w centrum, gdybyśmy mieli sprawdzać każdy pewnie zbankrutowalibyśmy zanim ktoś by najpierw przed sprzedażą poprosił o dowód. Kupiona testowa paczka papierosów nie została wypalona, lecz spalona, by nikomu nie zaszkodziła, i żeby też nikt nie znalazł jej w śmietniku.

Tym samym jestem trochę zniesmaczony tym że piszę się jak to wszystko będzie przebiegać, a tak na prawdę wszystko jest tak jak zwykle, młodzi palą, kupują spokojnie papierosy w sklepach i nikt się tym nie interesuje.

Komentarz autora: Wszelkie miejsca, które dzisiaj zostały odwiedzone celowo nie są podane w artykule, reportaż miał na celu pokazać tylko jak duży jest problem palących niepełnoletnich i sprzedaży bez proszenia o dowód, w kompetencji Straży Miejskiej i Policji leży przeciwdziałanie takim zachowaniom społecznym.

Autor: Wojciech Bryński.
Kopiowanie całości lub fragmentów tekstu zabronione.

Akcja „Stop18″ w Bytomiu

To, że w sklepie można dość łatwo nabyć wyroby tytoniowe wie sporo osób, w szczególności z tego przyzwolenia korzysta wiele nieletnich osób, które lubią puścić „dymka”. Najbardziej niekorzystne jest to, że w wielu sklepach sprzedawców nie interesuje, komu sprzedają papierosy. Dlatego też w tym roku miasto Bytom przyłączyło się do akcji przeciw sprzedaży nieletnim tytoniu „Stop 18″ prowadzonej podczas Ogólnopolskiego Dnia Odpowiedzialnej Sprzedaży.

Dlatego też 10 września Policja wraz ze Strażą Miejską przeprowadzą kontrole w bytomskich sklepach by sprawdzić, czy sprzedawcy przestrzegają prawa i nie sprzedają nieletnim wyrobów tytoniowych.

52232.3 Akcja Stop18 w Bytomiu
Naklejka, którą oznaczane są sklepy uczestniczące w Akcji

Chodząc po mieście, często możemy zobaczyć jak niepełnoletnie osoby niczym się nie przejmując, wyciągają na ulicy papierosa i spokojnie go zapalają, jednak 10 września ma się to zmienić.

- Policjanci w ramach akcji STOP-18 będą obserwowali miejsca sprzedaży wyrobów tytoniowych, w szczególności w pobliżu szkół i placówek oświatowych, do których uczęszczają małoletni. Będą prowadzili również kontrole w niektórych lokalach i sklepach, a osoby, które naruszą zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom poniżej 18 r. ż., będą przez nich karane mandatami. Oczywiście zadaniem funkcjonariuszy w przypadku ujawnienia nieletniego palącego tytoń, będzie również ustalenie miejsca, w którym go zakupił. W uzasadnionych przypadkach informacje dot. naruszenia przepisów prawa trafią do Wydz. Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Bytomiu. – mówi dla Toled.pl – Adam Jakubiak rzecznik prasowy bytomskiej policji.

Dlaczego więc sprzedawcy godzą się na sprzedaż nieletnim papierosów? Większość nie sprawdza dowodów i ocenia osobę „na wygląd”, jeżeli wygląda dorosło to otrzyma papierosy, jeżeli nie możliwe, że zostanie poproszona o dowód, jednak taki sposób sprzedaży niestety nie jest skuteczny.

- Często w sklepie mamy wielu klientów i nie mamy czasu sprawdzać wieku każdej osoby kupującej papierosy. Nawet, jeżeli pojawi się osoba nieletnia i nie zostanie jej sprzedany tytoń, to i tak kupi go albo gdzieś indziej, albo poprosi kogoś starszego o kupno, to pewien rodzaj walki z wiatrakami – mówi Pan Tomasz, właściciel jednego z bytomskich sklepów.

Kary dla sprzedających tytoń nieletnim nie odstraszają, sprzedający może otrzymać karę 200zł mandatu, a w szczególnym przypadku grzywnę w wysokości do 5tysięcy złotych.

Czy akcja przyniesie odpowiedni skutek i obniży chociaż o kawałek ilość osób sprzedających tytoń nieletnim? Przekonamy się o tym po akcji, która oby przebiegła sprawnie, i było jak najmniej przypadków łamania prawa.
Autor: Wojciech Bryński, Kopiowanie zabronione.
Materiały graficzne: www.stop18.pl

Powered by WordPress | Designed by: seo services | Thanks to credit repair, web design st louis and std testing